Felietony i opinie – Piękno świąt ? – R. Stochła

Od listopada 2014 będziemy zamieszczać felietony i opinie dotyczące różnych zjawisk w otaczającej nas rzeczywistości. Zamierzamy dzielić się swoimi obserwacjami, które dotyczą osób uzależnionych i współuzależnionych.  Poruszymy problematykę wszelkich uzależnień. Chcemy wyrażać swoje opinie aby poddawać się Waszemu osądowi (czy dobrze funkcjonujemy) i kreować trzeźwy styl życia nie tylko osób uzależnionych, ale i tych wolnych (jeżeli jest to  w ogóle możliwe) od wszelkich uzależnień.

zakupy

 

Piękno świąt ?

Lubię ten czas. Wigilia, kolędy, dom, rodzina, wspólne wyjścia do kościoła i zastawiony stół. Choinka i prezenty dopełniają obraz tego szczególnego czasu. Tak powinno być. Tak jednak nie jest, bo z każdym rokiem coraz większa liczba rodzin obchodzi je z zupełnie innych powodów. To dni wolne, możliwość obdarowywania się prezentami, obżarstwa i opilstwa. Prawie 90 procent rodaków przyznaje, że obchodzi święta. Paradoksalnie, większość twierdzi, że nie lubi tego czasu. Pewnie również dlatego, że nie jest to niegdysiejsze dbanie o uroczyste świętowanie tego katolickiego święta. To nie jest czas powszechnego wybaczania sobie krzywd, obdarzania się miłością. To festiwal konsumpcji. Grudzień to zakupowy stan wojenny. Na jednej linii frontu sprzedający – sieci handlowe i małe sklepiki, po drugiej bogatsi i biedniejsi konsumenci. Sprzedający chcą naszych pieniędzy, my dóbr, którymi handlują. Uzbrojeni w gotówkę, karty płatnicze, bony towarowe ruszamy w bój. Wzrost sprzedaży w sklepach podnosi się nawet o kilkaset procent. W ramach przygotowań do świąt prawie wszyscy biegną więc do sklepów. Zapracowani, zabiegani zastanawiają się co kupić bliskim pod choinkę, czym atrakcyjnym zastawić świąteczny stół. Zmieniliśmy się. Co sobie serwujemy w najbliższych tygodniach? Każdy, kto robił zakupy w sklepach przed Świętami Bożego Narodzenia wie, jakie to łatwe i jakie trudne. Łatwe, bo półki są pełne towarów. Trudne z tego samego powodu – bo półki są pełne towarów. Im więcej towarów, tym większe kłopoty. A to brak właściwych rozmiarów lub odpowiednich kolorów. Musimy się sporo nabiegać, aby wybrać coś odpowiedniego. Coś, co obdarowanych zadowoli, ucieszy i na pewno się spodoba. Natłok reklam i promocji potęguje trudności z wyborem. Banki wciskają nam kolejne karty kredytowe. Uzbrojeni w dodatkowy zastrzyk gotówki, dalej szalejemy. Święta to również najlepszy czas dla sprzedawców internetowych. Wraz z rosnącą ilością zakupów przez internet, szał świątecznych zakupów przeniósł się do zakładów pracy. Co sprytniejszy pracownik dokonuje zakupów w internecie wykorzystując firmowe komputery. Internetowe zakupy świąteczne mogą przyczynić się do oszczędności pieniędzy. Oszczędzają czas i nerwy tracone w tłoku i kolejkach sklepowych. Aby jednak mieć pewność w pełni udanej transakcji należy odpowiednio wcześnie przygotować się do zakupów. I to też jest niezwykle czasochłonne i obarczone poważnym ryzykiem dokonania nieudanego zakupu. Im bliżej świąt, tym mniej zwracamy uwagę na zawartość naszych portfeli i nie zastanawiamy się, czy nas na nie stać. Dopiero później okazuje się, że nasze możliwości finansowe były zbyt skromne i nie powinniśmy pozwalać sobie na wypasione zakupy. Większość ludzi będzie miała 4 dni wolnego od pracy (25, 26, 27, 28 grudnia). Potem jeszcze 1, 3, 4 i 6 stycznia. W połączeniu z jakimś krótkim urlopem można zafundować sobie wolne od 25 grudnia br. do 7 stycznia 2015 r. Jest szansa aby odpocząć. Jest czas na świętowanie Bożego Narodzenia, Nowego Roku i Objawienia Pańskiego (Trzech Króli).

Zanim ruszycie na zakupy zastanówcie się. Mózg każdego z nas jest zaprogramowany do zapamiętywania wzorców. Przy odrobinie samoświadomości można uwolnić się od wzorca, który został wyryty zręcznymi zabiegami speców od marketingu. Gdy umordowani zakupami, gotowaniem, porządkami, siądziecie do stołu i rozdacie prezenty, to zastanówcie się co świętujecie. I czy dobrze się do tych Świąt przygotowaliście. Wszak to Boże Narodzenie.

Ryszard Stochła

Dodaj komentarz