Medytacje 24 godziny na dobę (listopad)

Każdego dnia czytający „Medytacje 24 godziny na dobę” dostają obszerne wskazówki dla swego zdrowienia. Postanowiliśmy codziennie „łowić” jedno ważne zdanie.

30.11.2014 r.

„W AA zdarzają się „wpadki”, a raczej swoiste nawroty choroby zakończone zapiciem.”

29.11.2014 r.

„Jeśli ktoś jest alkoholikiem, nigdy już nie będzie w stanie pić w sposób bezpieczny, towarzyski, kontrolowany.”

28.11.2014 r.

„Wspólnota wskazuje nam sposób na uzyskanie i zachowanie trzeźwości.”

27.11.2014 r.

„Droga życia proponowana przez AA t droga trzeźwości, wspólnoty, służby i wiary.”

26.11.2014 r.

„Bądź wdzięczny za daną ci szansę bycia odpowiedzialnym i użytecznym.”

25.11.2014 r.

„Gdy oddawałem się nałogowi, skrycie zazdrościłem tym, którzy potrafili normalnie pić, cieszyli się ludzkim szacunkiem i miłością swoich bliskich, mieli swoją pracę, hobby, przyjaciół.”

24.11.2014 r.

„W AA uważamy, że lepiej robić błędy i potykać się niż stać w miejscu.”

23.11.2014 r.

„W AA stawiamy sobie śmiałe cele i – licząc się z ewentualnością błędu – próbujemy je osiągnąć.”

22.11.2014 r.

„Otwiera się  przed tobą nowe, fascynujące życie – wielka przygoda trzeźwienia.”

21.11.2014 r.

„Z tymi, którzy cię otaczają, podziel się swoją ufnością i spokojem; zrób wszystko aby wiedzieli, że twoja postawa jest rezultatem wiary w Siłę Wyższą.”

20.11.2014 r.

„Alkohol przynosił mi chwilową ulgę, lecz na dłuższą metę wyniszczał mnie i okaleczał, unicestwiając komórki mózgowe, odpowiedzialne za wolę przetrwania, umiejętności życiowe, uczucia wyższe itp.”

19.11.2014 r.

„We Wspólnocie nie rozprawiamy dużo o seksie, ale właściwe go pojmowanie i umiejscowienie w naszym życiu to kolejna korzyść wynikająca z obrania przez  nas nowej drogi życia.”

18.11.2014 r.

„Wyzbyłem się też szkodliwego zwyczaju odkładania spraw na później w wyniku którego nigdy nie robiłem tego, co do mnie należało.”

17.11.2014 r.

„Wszyscy mamy niejako „podwójną” osobowość, albowiem w każdym z nas dobro współistnieje ze złem.”

16.11.2014 r.

„Przez większą część życia pozostawałem sam ze sobą „w stanie wojny”.”

15.11.2014 r.

„Przestałem traktować siebie nazbyt serio, a tego, co mi się przydarza, nie uważam już za najważniejsze.”

14.11.2014 r.

„Miast ludzi surowo osądzać, lepiej doszukiwać się w nich dobra.”

13.11.2014 r.

„Zanim trafiłem do Wspólnoty, mój życie było pasmem klęsk, upokorzeń i cierpień.”

12.11.2014 r.

„Opuściła mnie także nadmierna skłonność do krytykowania ludzi.”

11.11.2014 r.

„Spoglądając wstecz na swoje życie, odkryjesz, że wszystko, przez co przeszedłeś, było potrzebne, aby przygotować cię do przewidzianych dla ciebie, doniosłych zadań.”

10.11.2014 r.

„Cokolwiek ci się przydarza, masz to albo przezwyciężyć, albo właściwie wykorzystać.”

09.11.2014 r.

„Życie wydaje mi się nie tylko znośne, ale wręcz przyjemne, ciekawe i warte zachodu.”

08.11.2014 r.

„Winniśmy zostawić za sobą przeszłość i dążyć naprzód, ku czemuś coraz lepszemu.”

07.11.2014 r.

„Nie lubiąc ludzi, nie możemy też być lubiani.”

06.11.2014 r.

„Moje życie pełne było kiedyś leku i zgryzoty, a alkohol zaczął z czasem owe stany potęgować.”

05.11.2014 r.

„Strach był kiedyś moim panem – władał mną i kierował, deprymował mnie i paraliżował, uczynił ze mnie człowieka zahukanego i zamkniętego w sobie.”

04.11.2014 r.

„Teraz, gdy jestem trzeźwy, zajmuję się tym, na co przedtem nie było mnie stać, nie chciało mi się albo nie miałem czasu i odwagi.”

03.11.2014 r.

„To, co robię dla siebie, szybko się dezaktualizuje i traci na ważności, lecz to, co czynię dla innych, ma wartość nieprzemijającą.”

02.11.2014 r.

„Opuściło mnie poczucie goryczy i jałowości istnienia.”

01.11.2014 r.

„Dopóki trwam w trzeźwości i postępuję godziwie, mogę spodziewać się wszystkiego co najlepsze.”

Dodaj komentarz