Jak szczęśliwie dożyć Złotych Godów?

Jak szczęśliwie dożyć Złotych Godów?

Czy zdarzyło się Wam pomyśleć w dniu ślubu o tym jak będą wyglądały Wasze Złote Gody?

Pewnie nie!

Myślę, że na progu Waszego wspólnego życia planowaliście imiona dla swoich przyszłych dzieci, marzyliście o swoim własnym mieszkaniu, wspólnych podróżach, sukcesach w pracy, szkole i w życiu towarzyskim. Miłość, która wypełniała Wasze serca sprawiała, że perspektywa wspólnego życia była jeszcze dość nieokreślona, choć promienna i życzliwa.

Jak w takim szczęśliwym okresie myśleć o starości, przewidywać kryzysy, myśleć o wnukach czy szwankującym zdrowiu. Macie słuszność, to nienormalne! Ten rodzaj myśli w takim momencie sugerowałby istnienie poważnych zaburzeń.

Cóż więc robić, aby ziściła się przysięga małżeńska?

Jak przeżyć ze sobą pięćdziesiąt lat?

Pierwszy okres małżeństwa bez dzieci jest tym czarownym okresem przedłużonej młodości. Uczycie się siebie, poznajecie swoje potrzeby. Zajęci sobą, teraźniejszością nie zastanawialiście się także wtedy nad tym, że czeka Was przynajmniej jeszcze 49 lat. Kolejne wydarzenia w życiu małżeństwa z małymi dziećmi równie potrafią zaabsorbować obydwoje partnerów na wiele lat. Kolejne narodziny dzieci, powrót matki do pracy, wysłanie dziecka do przedszkola, pierwszy dzień w szkole i wiele, wiele innych wydarzeń. Mijają kolejne lata, pojawiają się coraz to nowe trudności i problemy i nie ma czasu, aby zadumać się nad tym jak przeżyć kolejne 40 lat. Małżeństwo z nastolatkami ma jeszcze więcej trudnych spraw i problemów. Lata niepostrzeżenie mijają, a dorastające dzieci urozmaicają życie swoich rodziców. Czas nieubłaganie dotyka małżonków. Pojawiają się widoczne zmiany w funkcjonowaniu emocjonalnym, psychicznym i fizycznym. Zaabsorbowani bieżącymi problemami małżonkowie nie zastanawiają się nad tym, jak przeżyć ze sobą kolejne 20 lat. Ostatni okres sprzyja skupieniu się małżonków na sobie. Dojrzałe małżeństwo bez dzieci ma szansę ponownie zająć się sobą, podjąć dialog pełen godności i miłości.

Dialog pełen miłości i empatii daje szansę na przetrwanie, na rozwiązywanie nawet najtrudniejszych życiowych problemów. Dialog dokonywany poprzez pryzmat wspólnie realizowanych wartości. Najlepiej uczyć się jego w swojej własnej rodzinie.

W dzisiejszym świecie coraz jest więcej zła i cierpienia. Nie omija ono małżeństw sprawiając, że stają się one kruche i nietrwałe. Dlatego też na każdym etapie życia w małżeństwie może pojawić się kryzys. Kryzys, według Geralda Caplana to: sytuacja, która powstaje wtedy, gdy jakaś osoba na drodze do osiągnięcia ważnych celów życiowych napotyka przeszkody i nie jest w stanie tych przeszkód przezwyciężyć za pomocą dotychczasowych metod rozwiązywania problemów; kryzys powoduje iż osoba traci równowagę w jakiej się znajduje i wchodzi w stan braku równowagi i dezorganizacji.

Najczęściej właśnie trudne sytuacje zagrażające życiu i zdrowiu człowieka są sprawdzianem dojrzałości. Większość kryzysów, które przeżywamy jesteśmy w stanie rozwiązać sami, bez pomocy z zewnątrz. Niektórzy autorzy twierdzą, że im człowiek wrażliwszy i inteligentniejszy tym więcej kryzysów przeżywa.

To także dotyczy pary małżeńskiej i to w dwójnasób. Najczęściej pary w kryzysie przychodzą w sytuacji, kiedy już bardzo mocno widoczne są emocjonalne oznaki kryzysu. Małżonkowie przeżywają poczucie beznadziejności, nieadekwatności, frustracji, podwyższony poziom lęku, niezdolność do skutecznego poradzenia sobie z nową sytuacją. Naruszone zostało dopasowanie emocjonalne i więź między małżonkami. Dotychczasowe sposoby rozwiązywania problemów stały się nieprzydatne i trzeba znaleźć nowe.

Natychmiastowe działanie w szczytowym momencie kryzysu, kiedy napięcie jest maksymalne, przynosi wymierne efekty i zwiększa motywacje do zmiany. Dlatego dobrze jest zachęcać takie pary do korzystania z porad specjalisty. Samemu jest bardzo trudno wydobyć się z bagna niemożności. Sam siebie za włosy wyciągnął jedynie baron Münchausen. Małżeństwo tonąc w kryzysie potrzebuje stabilnego punktu oparcia poza sobą. To co pomaga im odnaleźć nową perspektywę to odniesienie się do trwałych wartości (transcendentalnych).

Po czym poznać, że para przeżywa kryzys?

Widoczne są pewne zachowania i sposób bycia ze sobą. Przede wszystkim widoczna jest:

Zasada wzajemności; odwzajemniają sobie negatywne i karzące zachowania

[wymieniają pomiędzy sobą jak i również do osób z otoczenia krytyczne uwagi dotyczące cech osobowości, okazują sobie pogardę i obrażają partnera, Często stosują niemy opór i inne zachowania obronne, rozpamiętują stare urazy]

Brak spójnego i wzajemnie akceptowanego systemu wartości.

[nie posiadają lub już zatracili wspólny punkt odniesienia, brak jest im nadrzędnych wartości o wymiarze transcendentalnym, który stanowiłby element rekonstrukcji partnerskiego układu, jedno wydarzenie ma u nich nadane różne znaczenie moralne, etyczne]

Nierównomierny podział władzy.

[nie jest jasno ustalone lub nastąpiło przejęcie władzy przez tego, kto decyduje o finansach, urlopach, sprawach wychowania dzieci, kto wprowadza normy i zasady życia domowego, jeden z partnerów z racji swojej pracy, uzyskiwanych dochodów deprecjonuje wartość pracy drugiego]

Rozbieżne strategie rozwiązywania konfliktów.

[brak jest jednoznacznego wypracowanego wzorca rozwiązywania trudnych, spornych kwestii; nie wiadomo jakie są reguły; nie rozmawiają o tym jak się spierać, nie ma tej osoby, która się wycofuje z konfliktu, obie spiętrzają konflikt]

Mały poziom zaufania, nie powierzają sobie sekretów.

[stają się chytrzy, ciułają swoje oszczędności, przestają rozumieć swoje oczekiwania, nie dotrzymują obietnic, przestają rozmawiać ze sobą o swych planach i marzeniach, obawach]

Inaczej przeżywają i okazują swoje emocje.

[zdarza się, że pomimo początkowego harmonijnego, dostrojonego funkcjonowania, małżonkowie zaczynają odmiennie reagować na podobne bodźce; stają się impulsywni, popędliwi lub skrajnie wycofani i intrawertywni]

Co możemy zaproponować, aby pomóc przezwyciężyć kryzys?

Krótkoterminowa Terapia Małżeńska.

Obejmuje około 9-15 spotkań. Pierwsze 2-3 sesje diagnostyczne służą do tego, aby:

1. Ocenić i zidentyfikować czynniki wyzwalające kryzys. Rozpoznać charakter wzorców interakcyjnych, komunikacyjnych oraz rozpoznać co jest spostrzegane przez nich jako problem. Te pierwsze spotkania są dobra okazja, aby dokonać ocena małżeństwa i tego jak sobie radzą z najważniejszymi sprawami w życiu.

2.Wyjaśnić metody ich pracy terapeutycznej i zawrzeć kontrakt. Pozwala on określić zakres pomocy i czas jej trwania. Wyjaśnia również sposób zaangażowania się małżonków w realizację zadań domowych. Przygotowanie planu terapii dla małżonków pozwala na odpowiedzialne uczenie się i tworzenie nowego porozumienia małżeńskiego.

Kolejne 9-12 spotkań to już uczenie się nowych zasad komunikowania się i nowych sposobów rozwiązywania problemów. Nieracjonalne schematy interpersonalne, poznawcze, emocjonalne, behawioralne w trakcie terapii zostają rozpoznane i przepracowane. Małżonkowie w trakcie Treningu Komunikacji Małżeńskiej (według EPL- Ehevorbeeitung Ein Prtnerschschfltliches Lernprogramm- J. Engl, Franz Thurmaier) uczą się na czym polega poprawna komunikacja, jakie są błędy w porozumiewaniu się i jak u nich się przejawiają. Ważne jest także trenowanie asertywnego funkcjonowania w rozmaitych dziedzinach życia domowego i asertywnego rozwiązywania problemów.

Ostatnie spotkanie to podsumowanie terapii i ponowna ocena małżeństwa, widzenia siebie i swoich problemów. Przewidziane są również sesje kontrolne po jakimś czasie.

Mam nadzieję, że opis jak może wyglądać terapia małżeńska zachęci tych wszystkich małżonków do podjęcia próby zawalczenia o siebie. Dla tych co żyją teraz w pełnej harmonii i szczęściu proponuję potrenowanie Komunikacji przydatnej na trudne dni. Natomiast tym z Was, co rozpoznali u siebie znamiona kryzysu, proponuję właśnie pomoc u terapeuty. To on może być tymczasowym punktem zawieszenia pogrążającego się w chaosie małżeństwa. Przy pomocy doradcy możecie ocalić wasze małżeństwo i dotrwać do Złotych Godów. Ja sam chciałbym szczęśliwie dożyć takiego jubileuszu, jednak wiem, że na to trzeba ciężko pracować. Uczyć się siebie na co dzień od nowa i na co dzień siebie na nowo poślubiać.

mgr Jacek Telesfor Kasprzak

specjalista psychoterapii uzależnień

psycholog kliniczny

trener – superwizor PTP

Leave a Reply

Sklep chemiczny online